1. Niverplast
  2. Nowości i wydarzenia
  3. Budowniczy maszyn za dnia, tenor wieczorem
Historia Arjana

Budowniczy maszyn za dnia, tenor wieczorem

Passie dr bie | Arjan

Historia Arjana

Budowniczy maszyn za dnia, tenor wieczorem

Arjan pracuje w Niverplast od 12,5 roku. Jest budowniczym maszyn i osobą, na którą zawsze można liczyć. Ale ci, którzy myślą, że po pracy nadal zajmuje się techniką, są w błędzie — on śpiewa. Naprawdę. W chórze. Z harmoniami, koncertami… pełen pakiet.

W ciągu dnia chodzi o technologię. Po godzinach — o dźwięk. Taki właśnie jest Arjan.

Zaczęło się na urodzinach

Jego kariera w Niverplast zaczęła się niespodziewanie. „Spotkałem GJ na urodzinach. Nie byłem zadowolony ze swojej pracy. Powiedział: ‘Może chcesz do nas dołączyć?’ Poszedłem więc zobaczyć. Gdy zobaczyłem wszystkie te kable wychodzące z szafy, pomyślałem: to nie dla mnie. Pracowałem wcześniej w budowlance.”

A jednak coś zostało w głowie. „Pół roku później postanowiłem spróbować. Wciąż z mokrymi dłońmi. Ale uczysz się w trakcie. Przez działanie, a nie przez ciągłe tłumaczenie.”

U nas nie ma miejsca na zastój

Przez lata Arjan pracował przy CombiPlast, a teraz zajmuje się maszynami do zgrzewania. Nieprzypadkowo. „Nie chcemy, żeby ktoś utknął przy jednej rzeczy. Szkolimy szeroko. To pozwala się rozwijać i sprawia, że praca pozostaje interesująca. Bezruch to nie dla nas. Jak coś się zacina, to to odblokowujemy. Dosłownie i w przenośni.”

Brzmieć razem

Po pracy Arjan jest tenorem w Męskim Chórze z Rijssen. Pracuje nad harmonią, ćwiczy partie, przygotowuje się do występów. „Tam uczysz się wielu rzeczy, które przydają się też w pracy. Słuchać innych. Zwracać uwagę. Tworzyć coś wspólnie.”

Jego ulubione utwory? Nachtgesang im Walde („trudny, ale piękny, gdy się uda”) oraz Cantique de Noël, klasyk, który co roku porusza serce.

Z chórem występował w Musikverein w Wiedniu oraz przed Parlamentem Europejskim w katedrze Notre-Dame w Strasburgu. „Na zaproszenie Annie Schreijer-Pierik, naszej patronki. Tego się nie zapomina. A w Niverplast dostajesz przestrzeń na takie rzeczy. To jest bezcenne.”

Bez dramatu

Co Arjan najbardziej ceni w Niverplast? „Nie ma zbędnego zamieszania. Nie ma wiecznych spotkań. Jeśli coś nie działa — rozmawiamy o tym. Starsi koledzy dbają o dobrą atmosferę, młodsi naturalnie się w nią wpisują. Pracujemy w systemie buddy, ale prawdziwa kultura to to, jak się traktujemy. Bez dramatu. Naprawić i iść dalej.”

Miejsce, które żyje

Zespół Seals nie znosi szarości i nudy. Na zewnątrz rosną pomidory, cukinie i bakłażany w skrzyniach z palet. W środku, na antresoli, rośliny doniczkowe mają się lepiej niż niejeden pupil. I to wspólna sprawa. „Dziesięć minut podlewania, trochę pogaduszek — i wracamy do pracy.”

To sprawia, że to miejsce naprawdę żyje. „Dbamy nie tylko o maszyny, ale też o siebie nawzajem. I o tę jedną roślinę, która potrzebuje trochę więcej miłości.”

Powrót do aktualności