1. Niverplast
  2. Nowości i wydarzenia
  3. Sześć robotów wykonuje pracę sześćdziesięciu osób
Robotyzacja pomaga Picnic osiągnąć pierwszy zysk:

Sześć robotów wykonuje pracę sześćdziesięciu osób

Niverplast | The automised travel of the crates in picnic's distribution centre

Ten artykuł ukazał się w de Volkskrant 20 sierpnia 2024 r.

Robotyzacja pomaga Picnic osiągnąć pierwszy zysk: „Sześć robotów wykonuje pracę sześćdziesięciu osób”

Picnic odnotował pierwszy miesięczny zysk z dostaw zakupów do domu, głównie dzięki robotyzacji, która zmniejszyła zapotrzebowanie na personel o połowę.

Całkowicie zautomatyzowana podróż, jaką codziennie pokonują tysiące skrzynek w centrum dystrybucyjnym Picnic w Utrechcie, kończy się na „robocie wysyłkowym”. Trzy na raz, ramię robotyczne wsadza skrzynki wypełnione zakupami na regał. Kilka godzin później ten regał zostanie przetransportowany przez jedną z dzielnic Holandii na pojeździe elektrycznym.

"To wszystko było kiedyś robione ręcznie," mówi CEO i współzałożyciel Michiel Muller, patrząc z zadowoleniem na ramię robota. Skrzynki wsuwają się na regał z precyzją i płynnym ruchem. "Dla ludzi była to ciężka praca, w której pracownicy musieli również skanować kody kreskowe. To jest o wiele lepsze."

Robotyzacja w magazynie Picnic w pobliżu Utrechtu jest jednym z powodów, dla których usługa dostarczania zakupów przyniosła po raz pierwszy zysk od czasu założenia, pod koniec zeszłego roku. Fakt, że zysk ten dotyczył tylko grudnia i tylko holenderskiej filii, nie tłumi entuzjazmu Mullera. Według niego, udowadnia to, że Picnic jest teraz "super wydajny". Postrzega to jako zachętę do dalszego inwestowania w szybki rozwój.

Muller ma również kluczowych inwestorów po swojej stronie. W zeszłym roku niemiecka sieć supermarketów Edeka i Fundacja Billa Gatesa zainwestowały setki milionów w Picnic, aby wspierać wzrost w Holandii, Niemczech i Francji. Doprowadziło to do straty operacyjnej w wysokości 220 milionów euro dla całej grupy, ale także do wzrostu przychodów o 34%, osiągając 1,23 miliarda euro. W Holandii, gdzie Picnic rozpoczął dostarczanie zakupów w dzielnicy Amersfoort w 2015 roku, przychody wzrosły o 28%.

Strata 220 milionów euro wynikająca z tych wszystkich inwestycji nie martwi inwestorów. "Aby zarobić, trzeba najpierw wydać," mówi Muller.

Na początku tego roku Klaas Knot, prezes De Nederlandsche Bank, zasugerował, że duże centra dystrybucyjne w Holandii mogą zostać zredukowane. Praca w tych centrach jest w dużej mierze wykonywana przez pracowników migracyjnych, a wartość dodana dla społeczeństwa jest ograniczona, argumentował Knot.

Głównie pracownicy z Holandii Picnic nie współpracuje z agencjami pracy, które sprowadzają pracowników z zagranicy, podkreśla Muller. "Zatrudniamy głównie Holendrów." Jednak w pełni zgadza się z postulatem Knot o wyższej wydajności: "Dokładnie to tutaj robimy."

Przechadzając się po centrum dystrybucyjnym w Utrechcie, łatwo zrozumieć optymizm założyciela. Gdy skrzynki cicho przemieszczają się powyżej, poniżej, z lewej i z prawej strony, Muller wyjaśnia, że budowa centrum w Utrechcie kosztowała około 100 milionów euro. "Ale sami opracowaliśmy całą instalację, w tym oprogramowanie, które nią zarządza."

"Mamy tutaj sześć robotów do pakowania i teraz wykonują pracę około sześćdziesięciu osób."

Przystaje przy urządzeniu, które podnosi małe plastikowe torby, nadmuchuje je powietrzem, a następnie idealnie umieszcza je w czerwonej skrzynce. Trzy torby obok siebie, a potem do następnej skrzynki. Zbudowanie tego urządzenia było skomplikowane i czasochłonne, ale korzyść jest ogromna, mówi Muller. "Mamy tutaj sześć robotów do pakowania i teraz wykonują pracę około sześćdziesięciu osób."

Pracownicy pakowania Jednak w Utrechcie nadal pracuje około 500 osób. Zakupy są nadal ręcznie rozdzielane pomiędzy trzy torby, które roboty rozciągnęły w każdej skrzynce. Pracownicy pakowania stoją na swoich stanowiskach. Maszyna podaje skrzynki z zapasami z prawej strony, z których każda zawiera jeden rodzaj produktu: karma dla kotów, butelki wody, papier toaletowy. Ekran komputera pokazuje pracownikom, ile produktów należy umieścić w każdej torbie.

To zadanie jest trudne do zastąpienia przez roboty, wyjaśnia Muller. "Pakowanie główki sałaty lub kiści bananów w odpowiedni sposób jest trudne do zautomatyzowania."

Przy 500 osobach liczba pracowników została zredukowana o połowę. Wydajność tych pracowników jest więc dwukrotnie wyższa.

Teraz, gdy pierwsze zrobotyzowane centra dystrybucyjne są już w pełni operacyjne, korzyści tylko rosną, zauważa Muller. "Mamy znacznie niższe koszty rozwoju." Tymczasem dziesiątki inżynierów nieustannie współpracują z personelem dystrybucji, aby optymalizować system. "Procent za procentem," produktywność nadal rośnie, zauważa z zadowoleniem CEO. "Zwrot z tej inwestycji uzyskamy w ciągu kilku lat."


< Powrót do wiadomości

Chcesz również zaoszczędzić na pracy ręcznej?

Nasze maszyny do pakowania dla E-commerce

Niverplast | T-Plast
T-Plast

Umieszczanie wielu worków

Odkryj
Paperbagger met bags | Niverplast
PaperBagger

Umieszczanie worków papierowych

Odkryj
Niverplast | EasyPlast
EasyPlast

Aplikator worków

Odkryj